|
ryż meksykański |
| Autor |
Wiadomość |
Pipii
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 14 Lut 2011 Posty: 1721 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-08-31, 14:24 ryż meksykański
|
|
|
szklanka białego ryżu długoziarnistego (najlepiej basmati), ważne, aby był biały do tego przepisu
3 szklanki bulionu warzywnego (najlepiej własnej roboty)
1 duży pomidor
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
pół średniej marchewki
sól
1/2 szklanki groszku zielonego (najlepiej świeży, gdy brak - mrożony)
kilka (około 5) łyżek oliwy
ryż zalewamy wrzątkiem i moczymy przez 15 minut, mieszając na początku, aby rozbić "bryły" ryżu.
pomidora parzymy, obieramy ze skórki, kroimy i wraz z poszatkowaną cebulą i ząbkiem czosnku miksujemy na gładki krem.
namoczony ryż przepłukujemy kilkakrotnie pod bieżącą wodą.
w rondlu rozgrzewamy oliwę, następnie smażymy ryż (około 10 minut), często mieszając i uważając, aby się nie przypalił. Po 10 minutach dodajemy krem pomidorowo - cebulowy i gotujemy wszystko około 3 minut, często mieszając. Następnie dodajemy marchewkę bardzo drobno poszatkowaną, zielony groszek, sól do smaku (około pół łyżeczki) i 3 szklanki bulionu warzywnego, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu 20 minut, aż ryż wchłonie całą wodę. Danie jest bardzo delikatne, subtelne w smaku, nadaje się dla małych dzieci, mam karmiących, jest dietetyczne i lekkostrawne. Smacznego. |
|
|
|
 |
Agnieszka
Pomogła: 193 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5199
|
Wysłany: 2011-08-31, 16:51
|
|
|
| Przez latyno znajomych, którzy robili nazywany "ryżem po indiańsku". Warzywne dodatki różne i w różnych proporcjach. Smażony ryż zmienia się, staje się szklisty i w gotowaniu sypki wychodzi. |
|
|
|
 |
Pipii
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 14 Lut 2011 Posty: 1721 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-08-31, 17:47
|
|
|
akurat ten wyszedł kleisty, ale mam wrażenie, że to za sprawą dodatku tego kremu pomidorowego z cebulą i czosnkiem. W każdym razie można szaleć z dodatkami
W każdym razie, gdy próbowałam podobną potrawę zrobić z ryżu brązowego - smażonego - nie udawało się, ryż brązowy po usmażeniu nie chciał zmięknąć, mimo, iż wchłoną wodę, był nadal twardy.. nawet po godzinie gotowania.. po kilku takich nieudanych próbach doszłam do wniosku, że to chyba wina jego "razowości" - pierwszy eksperyment z białym ryżem wyszedł bardzo dobrze - nie ma problemu |
|
|
|
 |
Agnieszka
Pomogła: 193 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5199
|
Wysłany: 2011-08-31, 18:43
|
|
|
| Z długiego ryżu brązowego nie wyszło. Może kiedyś podejmę próbę z okrągłego. Najczęściej robiłam ze zwykłym lub basmati. Dawno nie gotowałam ale ponieważ szykuje mi się spotkanie ze starymi znajomymi pewnie sobie przypomną i poproszą. |
|
|
|
 |
Pipii
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 14 Lut 2011 Posty: 1721 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-09-01, 06:40
|
|
|
Agnieszka z krótkiego brązowego mi też nie wychodziło ale z długoziarnistym brązowym było znacznie gorze.. |
|
|
|
 |
Agnieszka
Pomogła: 193 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5199
|
Wysłany: 2011-09-01, 09:16
|
|
|
| Pipii: no to nie będę eksperymentowac i oprę się na Twoich próbach |
|
|
|
 |
Pipii
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 14 Lut 2011 Posty: 1721 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-09-01, 10:30
|
|
|
nie warto, na prawdę ..
kilka dań miałam kompletnie nieudanych, nie życzę tego nikomu! |
|
|
|
 |
|
|