wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy wegetarianie jedzą jajka

Czy jako Wegetarianin jesz jajka?
tak
29%
 29%  [ 14 ]
tak (ale tylko BIO)
52%
 52%  [ 25 ]
nie
18%
 18%  [ 9 ]
Głosowań: 48
Wszystkich Głosów: 48

Autor Wiadomość
seminko 
samosiejka

Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 18 Lip 2010
Posty: 2027
Skąd: znad rzeki
Wysłany: 2011-10-07, 07:59   

MartaJS napisał/a:
Mikarin napisał/a:
Nawet nie wiem, jak to się sprawdza


Przychodzi pan albo pani, otwiera teczkę, wyjmuje formularz i pyta: ile pan sypie nawozów? Tyle a tyle. OK. A pryska pan? Nie, ale gdzie tam! No dobra. I tak wypełnia wszystkie okienka, na koniec podpis, dziękuję, do widzenia ;-)

I piszę to całkiem serio, byłam przy takiej kontroli :)


Ale fajnie :mryellow:
Nie, no, przy dzisiejszym skażeniu środowiska to nawet marchewki "od baby", co się obok targu wystawia, grubiej obieram, fakt.
Ale. Są wsie i wsie, ja pamiętam smak marchewek i pomidorów, groszku i innych cudowności od mojej babci, to jest coś nie do podrobienia :-)
Działkę ma kilkadziesiąt km od huty :mrgreen:

A ostatnio w sklepie kupiłam zwykłe marchewki i dobrze, że spróbowałam przed wrzuceniem do zupy: musiałam wypluć, tak były przesiąknięte jakąś chemią :-?

"Mi ma lekko", jak mawia moje dziecko ;-)
 
 
Meluzyna

Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 19
Wysłany: 2011-10-07, 08:05   

jem sporadycznie ale tylko w roli składnika np. ciast i tylko poza domem ;-) jak sama gotuję , a robię to codziennie i namiętnie, nie używam ... chociaż przyznaję, że tęsknię za.... bezami :-P i tortem bezowym :-P
 
 
koko 


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2011-10-07, 08:09   

MartaJS napisał/a:
Jeśli ktoś sprzedaje, to albo w hurcie (kilka ton), albo małą ilość na ryneczku, i wtedy drogo.

Albo - co najgorsze - na eksport, głównie do Niemiec.
Chciałam przypomnieć, że kontrole odbywają się z inicjatywy samych rolników ekologicznych. Oczywiście, zawsze znajdą się mendy, które chcą oszukać wszystkich dookoła i wyjechać na czyimś wizerunku, ale na szczęście to mały odsetek. Więc spokojnie kupujcie bio żywność.
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
 
Mikarin 
szczylowa mama


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 2500
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2011-10-07, 08:13   

Tantra napisał/a:
Działkę ma kilkadziesiąt km od huty
:lol: :mrgreen: :mryellow:
Tantra napisał/a:
A ostatnio w sklepie kupiłam zwykłe marchewki i dobrze, że spróbowałam przed wrzuceniem do zupy: musiałam wypluć, tak były przesiąknięte jakąś chemią
Oj, ja jadłam ostatnio brzoskwinię o smaku arbuza. Kilo brzoskwiń 4,50zł, doznania smakowe bezcenne :mryellow:
_________________
hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! :D | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję :)
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam!
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2011-10-07, 08:46   

Za czasów wegetariańskich jadłam jajka, ale podle się z tym czułam, bo co z tego, że sama kupowałam zerówki, jeśli do wszelkich gotowych wyrobów z jajkami w składzie (batonik, ciastko, cokolwiek) - używane są trójki...
Zanim przeszłam na weganizm - zrezygnowałam z jajek. Ale nie tylko ze względów moralnych, ale z czasem jedzenie czyiś komórek jajowych stawało się dla mnie coraz bardziej obleśne.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
MartaJS 


Pomogła: 101 razy
Dołączyła: 04 Wrz 2010
Posty: 6041
Skąd: Kosieczyn
Wysłany: 2011-10-07, 09:12   

koko napisał/a:
Albo - co najgorsze - na eksport, głównie do Niemiec.


I to na paszę.
_________________



hxxp://www.kurazdoktoratem.blogspot.com
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2011-10-07, 09:19   

Pipii napisał/a:
Mikarin napisał/a:
Em, a produkty typu BIO, SLIM i FIT omijam szerokim łukiem. Tam nie ma czasami nic pełnowartościowego, a płaci się w większości potrójnie za samą etykietkę.

Jeżeli SLIM i FIT rzeczywiście są bezwartościowe najczęściej to BIO wręcz przeciwnie - jest to produkt pozyskiwany z uprawy organicznej od początku do końca musi być OK - łącznie z przewozem, przechowywaniem, materiałem, w który jest opakowany. Ja kupuję produkty BIO i nieBIO i widzę znaczną różnicę na korzyść tych BIO. Wartość odżywcza produktów BIO jest dużo większa niż standardowych, nawożonych, pryskanych i hodowanych na wacie szklanej. Owszem, kosztują więcej, bo więcej pracy wymaga ich hodowla, więcej obostrzeń, wymogów, ale płacisz za dobrą jakość.

dokładnie
Mikarin, może zanim będziesz się wypowiadać tonem eksperta na temat żywności BIO poczytaj cokolwiek na ten temat. Ale w literaturze, a nie opiniach internautów :roll:

Jajka jadam sporadycznie. Z eko- gospodarstwa, które znam.

bioveg napisał/a:
Od razu przyznaję się, że ja jajka jem. Mam własne stadko kurek uratowanych z likwidowanej masowej kurzarni od znajomego. Kurki, które dostałem bez piór, bez znajomości trawy powietrza, słońca... całkowicie wynaturzone żyją sobie teraz szczęśliwie w kurniku z trawą, ziarenkami i kogutem.

miło się czyta :-)
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-10-07, 10:24   

Tantra napisał/a:
Działkę ma kilkadziesiąt km od huty :mrgreen:
Tu generalnie wszystko jest blisko huty albo kopalni - btw - kilkadziesiąt czy tylko kilkanaście? ;)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
seminko 
samosiejka

Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 18 Lip 2010
Posty: 2027
Skąd: znad rzeki
Wysłany: 2011-10-07, 10:26   

Cytat:
kilkadziesiąt czy tylko kilkanaście?

A wiesz, że nie wiem? Ty, Lily, zazwyczaj wiesz lepiej :-)
Ale naście to wydaje mi się za mało- od Lesznej do Trzyńca. Sorry za OT.
_________________
"wiara w to,że okoliczności działają na naszą korzyść, ostatecznie sprawia, że tak jest." Chris Prentiss
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-10-07, 10:32   

Tantra napisał/a:
A wiesz, że nie wiem? Ty, Lily, zazwyczaj wiesz lepiej :-)
Ekhem... no nie wiem właśnie ;) Stąd na spacerze dochodziliśmy prawie pod Trzyniec, dlatego nie tak zastanowiłam ;)
Też sorry za OT :oops:
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Mikarin 
szczylowa mama


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 2500
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2011-10-07, 10:39   

bronka, :/ gdyby moja wiedza opierała się tylko na Internecie, to bym nie pisała takich rzeczy, bo w Sieci w większości się to BIO gloryfikuje. Ale moje zdanie jest takie, że BIO i BIO mogą być sobie nierówne jakościowo, jak pisała później koko czy MartaSJ. Nie wiem, nie znam się, dlatego omijam. A że zabrzmiało to jak ton eksperta :oops: mój błąd.
Poza tym, tak mi się teraz przypomniało, że przecież ma wejść do Polski GMO od przyszłego roku. Nasiona niezmienione genetycznie to będzie tylko 10% upraw, a rolnicy będą mieli zakaz pozyskiwania własnych nasion (chyba w Szamanie z września 2011 był o tym artykuł). To wtedy BIO będzie już niemal nie osiągalne, chociaż nadal trzeba będzie zapisywać na opakowaniach, czy wyprodukowano z roślin modyfikowanych genetycznie. Takie kurze jajka typu BIO też będą wtedy niemal nieuchwytne...
A czemu jestem taka sceptyczna? Bo koleżanka z Niemiec jak przyjeżdża raz do roku do Polski, to wcina wszystko tutaj, zdrowe czy niezdrowe, bo w Niemczech nawet to BIO już jest BIO tylko z nazwy, albo droższe kilkukrotnie. I ona czuje diametralna różnice w jakości i smaku. Ale fakt, to tylko informacje zaczerpnięte nie od specjalisty, więc mogę się gruuuuubo mylić. I modlę się, żeby tak było.
_________________
hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! :D | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję :)
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam!
 
 
@Lilith 


Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 129
Skąd: Wroc
Wysłany: 2011-10-07, 11:07   

Jem jajka ale wyłącznie z wiejskiego gospodarstwa, od tzw. szczęśliwych kurek. Są badane i kontrolowane. Nie tknęłabym jajek tescowych, śmierdzą obrzydliwie. Z kolei w Lidlu są jaja z wolnego wybiegu, jedynki. W Simply ekologiczne 0. Ale czy w środku są rzeczywiście te EKO i te BIO? Nie ufam więc nie kupuję.
 
 
Mia 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 843
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-07, 12:01   

U nas wyłącznie zerówki - w Żółtym Cesarzu (tym na Ursynowie) kupowałam takie dość tanie (jak na Warszawę) - 7,90 zł za 10 szt. Jedliśmy je od czasu do czasu - tak jedno opakowanie na miesiąc na 2 osoby. Teraz pewnie zupełnie odstawimy, bo Żółtego Cesarza zlikwidowali z braku klientów :cry:

Aha, też jestem zdania, że ankieta powinna raczej dotyczyć mleka i produktów je zawierających. Dla mnie to "wydzielina" zwierzęca taka jak jajka. Ponadto jego pozyskiwanie zawsze wiąże się z cierpieniem w związku z odstawianiem cielaków. Dlatego wegetarianom, którzy koniecznie chcą spożywać produkty mleczne znacznie trudniej dostać je w wersji "cruelty free" - z jajkami sprawa jest prostsza.
_________________
<img src="hxxp://lpmf.lilypie.com/k22pp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Premature Baby tickers" /><img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/t1frp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" /><img src="hxxp://davm.daisypath.com/f7xmp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />

Mój blog parentingowy: hxxp://ronja.pl/
Ostatnio zmieniony przez Mia 2011-10-07, 12:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-07, 12:08   

Ja jem zerówki oraz jajka od kurek teściowej. W 99% przypadków nie kupuję produktów z jajkami w składzie i nie jem jajek poza domem właśnie ze względu na to, że to zawsze 3. 1% nie pamiętam ;-) , ale pewno zdarza się w wyjątkowych sytuacjach. U mnie w domu zużywamy ok. 10 jajek miesięcznie (3 osoby).
 
 
Apulejusz 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 484
Skąd: Gorlice/Jasło
Wysłany: 2011-10-07, 12:21   

excelencja napisał/a:
Za czasów wegetariańskich jadłam jajka, ale podle się z tym czułam, bo co z tego, że sama kupowałam zerówki, jeśli do wszelkich gotowych wyrobów z jajkami w składzie (batonik, ciastko, cokolwiek) - używane są trójki...
Zanim przeszłam na weganizm - zrezygnowałam z jajek. Ale nie tylko ze względów moralnych, ale z czasem jedzenie czyiś komórek jajowych stawało się dla mnie coraz bardziej obleśne.


ja podobnie, choć teraz w ciąży kiedy byłam u rodziców w domu brat robił sobie jajo na twardo (rodzinka ma jajka od znajomej, która hoduje kilka kur dla przyjemności) i jakos tak dziwnie mi apetycznie pachniało, postanowiłam więc, ze spróbuję zrobić sobie omlet (bo a nuż dzidzia ma ochotę), niestety nie miała, wręcz odwrotnie: wydaliłam go szybciej niż wchłonęłam. Mam skazę białkową (okazało się to teraz w ciąży wcześniej o tym nie wiedziałam bo nie jadłam nabiału) więc jestem "skazana" na weganizm ale mnie to cieszy i rodzina już nie gada głupot o tym, że mi wapnia w ciąży będzie brakowało...
_________________
<img src="hxxp://lb1f.lilypie.com/OvVYp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/MaMvp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />

Mój wegańsko-DIY blog: www.chatkamargot.blogspot.com
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-10-07, 12:22   

Mia napisał/a:
Dla mnie to "wydzielina" zwierzęca taka jak jajka.
Moim zdaniem to zupełnie co innego - nie wymaga zacielenia, komórka jajowa jest wydalana tak czy siak. Można hodować kury i nie mieć nigdy kurczątek, a nie można doić krowy nie zacielając jej co jakiś czas i nie robiąc "czegoś" z cielątkiem.
Mia napisał/a:
U nas wyłącznie zerówki - w Żółtym Cesarzu (tym na Ursynowie) kupowałam takie dość tanie (jak na Warszawę) - 7,90 zł za 10 szt.
No to bardzo tanie, u mnie jedynki po 1 zł za sztukę. Jak na nie Warszawę ;)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
@Lilith 


Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 129
Skąd: Wroc
Wysłany: 2011-10-07, 12:25   

Czasem biorę udział w wyjazdach służbowych gdzie jemy hotelowe śniadania. Z reguły w duzych bemarach czeka na gości jajecznica, rzecz jasna z jakiś najtańszych jaj. Przyznam Wam, że nie mogę się nawet do tego bemara zbliżyć, tak okropnie śmierdzi. Nie wiem jak można jeść takie jajka.
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2011-10-07, 12:44   

nie jem jajek oraz niczego co je zawiera- to mój głos w tej ankiecie ;-)
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1148
Skąd: brno
Wysłany: 2011-10-07, 13:57   

Mnie jajka nie śmierdzą, ale mam ogromny problem z ich konsystencją i tymi sprężynkami, czerwonymi zarodkami i całą resztą. Jajek nie kupuję wcale.
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
maharetefka 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 19 Gru 2008
Posty: 1566
Wysłany: 2011-10-07, 14:47   

excelencja napisał/a:
Za czasów wegetariańskich jadłam jajka, ale podle się z tym czułam, bo co z tego, że sama kupowałam zerówki, jeśli do wszelkich gotowych wyrobów z jajkami w składzie (batonik, ciastko, cokolwiek) - używane są trójki...
Zanim przeszłam na weganizm - zrezygnowałam z jajek. Ale nie tylko ze względów moralnych, ale z czasem jedzenie czyiś komórek jajowych stawało się dla mnie coraz bardziej obleśne.

moglabym sie pod tym podpisac :-)
_________________
go vegan!
 
 
yuka66 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 03 Cze 2011
Posty: 137
Skąd: Kopenhaga
Wysłany: 2011-10-07, 15:20   

Mam dwie kury w ogródku, więc rzecz jasna mam jajka i je jem. Jednakże nie wydaje mi się to usprawiedliwieniem, bo na każdą moją kurę przypada jeden zabity mały kogucik. Więc jestem zdania, że jedzenie jajek jest wyzyskiem, przyczynia się do śmierci kogutów i jako takie jest nieetyczne.
_________________

 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-07, 15:47   

Cytat:
na każdą moją kurę przypada jeden zabity mały kogucik. (...) jedzenie jajek jest wyzyskiem, przyczynia się do śmierci kogutów i jako takie jest nieetyczne.

Ja jajek nie jem, ale tego nie czaję w ząb.
 
 
MartaJS 


Pomogła: 101 razy
Dołączyła: 04 Wrz 2010
Posty: 6041
Skąd: Kosieczyn
Wysłany: 2011-10-07, 17:31   

moritura, chodzi o to, że z jajek wykluwa się 50% kurek i 50% kogucików. Kurki znoszą jajka, a koguciki - no cóż, albo są zabijane od razu po oznaczeniu płci jako nieprzydatne (nawet jednodniowe), albo - rzadziej - przeznaczane są na mięso.

Ja hoduję zielononóżki, których nie hoduje się przemysłowo, bo ta rasa się do tego nie nadaje. Koguciki zielononóżek hoduje się na mięso, ale kilka miesięcy żyją sobie w "ludzkich", a właściwie kurzych warunkach. Tak sobie tłumaczę...
_________________



hxxp://www.kurazdoktoratem.blogspot.com
 
 
bioveg 


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 31
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-07, 17:39   

Na wstępie napiszę, że ogromnie się cieszę się, że mój pierwszy temat wzbudził tak gorącą dyskusję :) Przeczytałem wypowiedzi i mam kilka spotrzeżeń:
Mikarin Twoje porównanie
Mikarin napisał/a:
Em, a produkty typu BIO, SLIM i FIT omijam szerokim łukiem
to jak zestawić Wegetarian i Wegetę!!! kompletny brak pojęcia o temacie :/
Jeśli chodzi o jajka BIO to takie od kur, które są karmione certyfikowana paszą (m.in. bez GMO łącznie z tym, że soja musi być GMO Free - czasem więc jedzą lepiej od niektórych Wegetarian :)
0 - są BIO jednak drogie, 1- to chowu podwórkowego czyli myślę w miarę szczęśliwe kurki je znoszą (czyt: takie, które widziały słońce)
Alispo napisał/a:
Odnośnie "bio" to roznica oczywiscie jest,oczywiscie bardziej jak kupujesz marchewke bio niz jakis przetworzony produkt ktory faktycznie niezbyt ma wartosci czy jest bio czy nie,tzn.mam na mysli wartosci zdrowotne a nie ekologiczne.
tu tez bym się kłócił, BIO nie oznacza, że jak to zjemy to wyzdrowiejemy, po prostu mamy pewność, że zostało to wyhodowane zgodnie z zasadami Rolnictwa Ekologicznego. Myślę, że bez względu na to czy jest to marchewka która nigdy nie była pryskana herbicydami, czy jest to przecier z tej marchewki lub też mleko od kozy która tą marchewkę jadła jest to produktów pełni wartościowy produkt BIO wyprodukowany z poszanowaniem natury, marchewki, robaków, które obok niej żyły i kozy która ją zjadła.
priya masz rację z tym mlekiem jest podobnie, krowy przez całe życie podpięte pod węża z podciśnieniem. Nie wspominając o odżywkach, którymi są karmione. Swoją drogą moja znajoma jak miała małe dzieci to kupiła sobie kozę i trzymała ją u cioci za miastem żeby mieć pełnowartościowe mleko. To co często kupujemy w markecie to bezwartościowy biały płyn. A temat temat jajek poruszyłem bo dużo ostatnio się mówi o masowych eksterminacjach kurczaków dla branży spożywczej. Odnośnie porównania, hodowli kur to niestety ale, pewnych spraw nie da się uniknąć. Jednak z tym masowym wybijanie nie jest do końca tak, często zwierzęta są leczone jednak w gospodarstwie EKO jest coś takiego jak homeopatia w masówkach NIE. Ja w swoim życiu miałem okazję raz być w takim miejscu masowej hodowli nie życzę nikomu takiego widoku!
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-07, 17:45   

MartaJS,

A nie można hodować samych kurek? (Nie znam się). I - nikogo nie oskarżam, broń panie buddo - motywem "przynajmniej kilka miesięcy..." to można by usprawiedliwiać równie dobrze mięsożerstwo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,5 sekundy. Zapytań do SQL: 10