wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co podajecie kotom do jedzenia
Autor Wiadomość
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-22, 20:01   

renka zalezy jaka karma, ale z Zooplusem mam dobre doswiadczenia, regularnie kupuje tam akurat vegekarme dla psow. Animalia tez spoko.

frjals-ja karmię vege
_________________
facebook.com/dtogon
  
 
 
margot

Pomógł: 19 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1316
Wysłany: 2016-08-22, 20:37   

Alipso , wiem ,że twoi rodzice mają kotkę (chyba ) co jest na wegańskiej karmie od 8 lat ,a ile ma teraz i czy nie choruje? Nie wiesz może jakie są rekordy żywienia takimi karmami u kotów? I czy koty są żywione od kociąt czy później . to jest kotka niewychodząca , tak?
Dostaje tylko tą karmę wegańską czy jeszcze coś
Bo ja znalazłam kiedyś artykuł o kotce co miała 12 lat ,ale była na wegańskiej karmie od 8 czyli nie od zawsze

Pytam się bo , nie znalazłam 100% argumentów ,że koty na wege karmie będą żyć długo i zdrowo, z psem bym nie miała takich dylematów, tym bardziej ,że miałam (no jadł wołowe kości tylko) Elzę , co sama nie chciała jeść mięsa , jadła masło i jajka , czyli po wegetariańsku plus te kości od czasu do czasu (oprócz tego warzywa, owoce , kasze jęczmienną i płatki owsiane , czasami też coś jak racuchy , placki które uwielbiała. Była zdrowa , energiczna , nie jadła żadnych karm psich bo takich w Polsce wtedy nie było
  
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2016-08-22, 21:26   

Ja oddzielnie kupuję w Krakvecie, ale część mi koleżanka w zooplusie kupuje. Mam z nimi złe doświadczenia, ale ona dobre i jakoś to wychodzi :P
margot napisał/a:
Pytam się bo , nie znalazłam 100% argumentów ,że koty na wege karmie będą żyć długo i zdrowo

Na innej karmie też nie masz takiej gwarancji. Teraz koty żyją bardzo długo, to i choroby je w końcu dopadają, nerki są u kotów słabym punktem i w zasadzie co słyszę od kogoś znajomego o śmierci kota, to się okazuje, że w końcu się przyplątała niewydolność nerek. Żywione są różnie.
Ale to tak abstrahując od tematu, czy wegańska karma może być zdrowa, bo jak pisałam, nie stosuję, koty nie uważają tego za jedzenie.
Coś takiego znalazłam: hxxp://www.vegancatstories.com/story.html?story=2
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-08-24, 19:22   

Alispo napisał/a:
ja karmię vege

ok, ale jeżeli miałabyś polecić coś z "normalnych" karm (też mieliśmy krótki epizod z karmami wege, ale koty jej nie chciały), to co by to było? Wcześniej pisałaś, że są lepsze i gorsze.
_________________

 
 
Fatty 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 1174
Wysłany: 2016-09-18, 07:23   

frjals, jeżeli chodzi o suche to ja mam Portę 21 Sensible- bezzbożową(zielony worek). Rekonesans zrobiłam, z najczęściej polecanych(przewija się jeszcze Purizon,Taste of the wild, Applaws) ona jest dla mnie najbardziej przystępna cenowo- kotom smakuje, błyszczą się - jedyny zarzut jaki do niej mają to to, że ma zbyt mało tauryny jak na kocie zapotrzebowanie.- ale to mozna zaserwować w czym innym. 10 kg worek na 2 koty, starcza na jakieś 4 miesiące(na śniadania jedza co innego).

W życiu bym sie nie spodziewała, że będe mieć głowie ranking kociego żarcia. Cóż, koty są wciągające.
  
 
 
kira 
autumn lover


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 289
Wysłany: 2016-09-19, 06:56   

moje z suchych jedzą różnie, obecnie Applaws właśnie. czasem podsypuję Royal Canin Urinary na Stefcikowe problemy z sikiem (tfu tfu teraz jest dobrze).
podawałam też: Acana, Hill's, Orijen. lubimy zmieniać co jakiś czas. zawsze kupuję duże worki na allegro. karmy wybierałam w oparciu o kocie forum, zawsze staram się podawać bezzbożowe.
_________________
sometimes you make choices and sometimes choices make you.
 
 
Roszpunka 

Dołączyła: 26 Wrz 2016
Posty: 7
Wysłany: 2016-09-26, 14:35   

Tak sobie czytam i zastanawiam się nad tym jak wygląda dieta kota taka wege? Mój kiciuś obecnie dostaje karmę Iams za którą wręcz przepada ale może czasem jakiś posiłek wege bym mu próbowała podać :) Takie uzupełnienie i urozmaicenie diety wydaje się być bardzo ciekawą opcją. Oczywiście z suchej karmy i saszetek nie zrezygnuję w końcu kot to mięsożerca :)
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-26, 18:34   

Wygląda jak miesna
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Karo25 

Dołączyła: 18 Sty 2018
Posty: 11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-01-18, 10:35   

Ostatni post dość dawno ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Przepraszam, ale posty niektórych przyprawiają mnie o zawał serca. Jestem wege, promuje bycie wege wśród moich znajomych, ale KOT to nie człowiek! Kot jest bezwzględnym mięsożercą. O ile pies jest względnym mięsożercą i część jego pokarmu może być bezmięsna, o tyle kot powinien mieć dietę składającą się w 98% z mięsa. Dla mnie próby zrobienia z kota wegetarianina podchodzą pod znęcanie się. To nie jest dla kota ani naturalne, ani zdrowe, ani nie ma żadnego uzasadnienia. Koty powinny jeść tylko wysokiej jakości mięsne posiłki- albo mokre puszki typu MACs, Grau czy Feringa, albo BARFa. Żadnego suchego, a tym bardziej wegańskich karm!
Chcecie mieć zwierze, które będzie jeść rośliny- są króliki, gryzonie, niektóre gatunki ptaków. Nie krzywdźcie zwierzęcia mięsożernego za ktorego jako właściciele jesteście odpowiedzialni...
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2018-01-18, 11:28   

Karo25, "chcecie" to niekoniecznie dobre określenie. Kotów w Polsce jest tak dużo (w schroniskach, domach tymczasowych, na ulicach), że skupianie się na karmieniu ich mięsem to akurat jeden z mniejszych problemów. Moje koty jedzą gotowe karmy, ale mięsa im kupować nie będę i tyle. Obydwa są znajdami i mamy je, mimo że wcale nie planowaliśmy. Po prostu przyszły, jak to koty.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Fatty 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 1174
Wysłany: 2018-01-19, 08:45   

U moich się zmieniło - dostają niewielką ilosć suchego(przeszłam z Porty na Totw) śniadanie i kolacja mokre(konserwa/filetówka albo mieszanka mięsna- ja akurat przygotowuję takie, raz na jakiś czas i mrożę ).
Po surowym wikcie, mniej wali z kuwety- to jest fakt.

Karo25, moje akurat są mięsnie żywione, ale taka karma wege wcale nie jest gorsza niż standardowe zwykłe chrupki dostępne w markecie. Część osób ma fisia na punkcie żywienia kotów, ja na pewno, Ty pewnie też ;) , ale częśc podchodzi do tego bardziej na luzie.
Chciało by się czasami postrzegać ten temat jako czarne i białe: ale i tu jest szarość. Jak napisałaś dla Ciebie podchodzi to pod znęcanie, ale taki kot ma miłosć właściciela, dach nad głową, opiekę weterynaryjną i pełną, czasami wege-miskę. Mój niemąż uważa, że mnie porypało i jest ciekawy ile wydaję na kocie menu.


btw - gdy wzięłam moje koty i nie znałam się na karmach, a majaczyło mi się, ze Royal chyba dobry, bo drogi ;p Kupiłam Royal Indoor - tam też nie ma mięsa, sama kukurydza i tłuszcz zwierzęcy majaczący przy końcu składu.
  
 
 
Argumental
Moc jest w Tobie!


Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 2018-01-19, 11:56   

Zgadzam się w pełni z Karo25.

Koty to mięsożerne drapieżniki i powinny jeść wyłącznie mięso. Ja, swoją ignorancją przysporzyłem mojej kotce większych cierpień, kiedy traciła zdrowie na starość (zmarła, jak miała 18 lat), dodając jej do karmy sklepowej (zboża GMO i inne wynalazki) gotowanych warzyw i kaszy, co jeszcze bardziej pogorszyło stan jej nerek, których niewydolność była spowodowana właśnie złą karmą (tą, duchową pewnie też). :-(

Teraz, z odpowiednią już wiedzą karmię kolejnego towarzysza tylko mięsem, ale dumam często nad tym, iż mój przyjaciel kot jest szczęśliwy, bo ja uśmiercam inne zwierzęta za każdym razem, kiedy kupuję dla niego puszki z mięsem. Postanowiłem, że już nigdy nie dokonam wybory przyjęcia pod dach żadnego zwierzęcia, chyba, że w jakiś sposób żywiło by się ono samodzielnie. Zawsze jak przyjeżdża paczka z jedzeniem dla kota, stoję nad nią ze smutną miną, bo żal mi tych, wszystkich istot, których ciała trafiły na produkcję w fabryce. Takie, ludzko-kocie dylematy... :-/
_________________
Koszulki wegańskie: www.argumental.pl
 
 
Karo25 

Dołączyła: 18 Sty 2018
Posty: 11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-01-19, 15:45   

Fatty napisał/a:


Karo25, moje akurat są mięsnie żywione, ale taka karma wege wcale nie jest gorsza niż standardowe zwykłe chrupki dostępne w markecie. Część osób ma fisia na punkcie żywienia kotów, ja na pewno, Ty pewnie też ;) , ale częśc podchodzi do tego bardziej na luzie.
Chciało by się czasami postrzegać ten temat jako czarne i białe: ale i tu jest szarość. Jak napisałaś dla Ciebie podchodzi to pod znęcanie, ale taki kot ma miłosć właściciela, dach nad głową, opiekę weterynaryjną i pełną, czasami wege-miskę. Mój niemąż uważa, że mnie porypało i jest ciekawy ile wydaję na kocie menu.


btw - gdy wzięłam moje koty i nie znałam się na karmach, a majaczyło mi się, ze Royal chyba dobry, bo drogi ;p Kupiłam Royal Indoor - tam też nie ma mięsa, sama kukurydza i tłuszcz zwierzęcy majaczący przy końcu składu.


To prawda, sklepowe Whiskasy czy Kit-katy też ilością mięsa w składzie zdecydowanie nie grzeszą :P Wiem, wiem, też tłumaczę ludzi niewiedzą, ale kurde kiedy jest się odpowiedzialnym za zwierzę wypadało by mieć jakieś minimum wiedzy na jego temat. Ale masz rację, czasem nawet weci nie wiedzą czym powinno się karmić koty :P
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-19, 19:55   

A czasem czytaja badania naukowe, z ktorych wynika, ze vege karmienie wcale nie musi byc szkodliwe, polecam pub med ;)
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Argumental
Moc jest w Tobie!


Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 2018-01-22, 10:57   

Pub med publikuje badania, które sponsorują korporacje, więc wyniki jedno, a rzeczywistość drugie. Kot to 100% drapieżnik. Po co badać coś, co jest oczywiste? Pewnie po to, żeby sprzedawać wegańską, korporacyjną karmę. To jest potężny biznes. Należy myśleć samodzielnie. Do oceny sytuacji niepotrzebne są żadne badana, a jedynie logika.
_________________
Koszulki wegańskie: www.argumental.pl
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2018-01-22, 14:11   

Argumental napisał/a:
zmarła, jak miała 18 lat
A nie sądzisz, że i tak żyła BARDZO długo?
Argumental napisał/a:
Teraz, z odpowiednią już wiedzą karmię kolejnego towarzysza tylko mięsem
No, chyba nie tylko, bo tam jest za mało tauryny. Więc pewnie cala gama suplementów potrzebna.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Argumental
Moc jest w Tobie!


Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 2018-01-22, 20:20   

Lily, tak, była już w bardzo sędziwym wieku, ale złe karmienie trwało latami, więc na pewno nie było to dla niej zdrowe.

Kot zajada czasem na dworze to, co upoluje (poza zimą), więc mam nadzieję, że nie występują u niego żadne braki.

EDYCJA:

Zreflektowałem się po czasie, że karma, którą kupuję zawiera taurynę i wapń. Oczywiście tylko jedzenie na dziko zapewni sierściuchom odpowiednią dawkę substancji odżywczych. Zastanawiam się też często, czy karmienie kotów krowami i kurczakami jest właściwe z punktu widzenia ich naturalnej diety. Tylko jakie mięso jest naturalnym pożywieniem (odpowiednim) dla udomowionego kota? Hmmm.
_________________
Koszulki wegańskie: www.argumental.pl
  
 
 
margot

Pomógł: 19 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1316
Wysłany: 2018-01-24, 15:34   

Moje jedzą puszki ( takie jak Macs, Grau ,Catz finefood czy Feringa i masa innych , kupuje różne, bo koty tak wolą,ale tez każda firma może ciut inaczej je robi to mniej będzie braków czy nadmiaru jakiś składników) i oprócz tego mięso , przeróżne z suplementami (chcemy przejść na BARF) Koty przygarnęłam (są w różnym wieku ) bo inaczej by poumierały , bo były tak maleńkie ,ze wymagały karmienia strzykawka lub były bardzo chore(ale też jakoś to były kocięta tylko np 2-3 miesięczne)
wegetarianką ( na granicy wegańskiej diety , zdarza się mi zjeść jajko lub masło , inne sporadycznie) jestem już co najmniej 30 lat, moja Siostrzenica wegetarianka od zawsze , weganka od co najmniej dekady koty znajdy karmi tez karmówką ( w Gdańsku w zoologicznych sklepach można takie coś kupić dla węzy itp ,ale najczęściej kupują to właściciele kotów) czyli mątwę hodowlane myszy , kurczaki i BARF, czy jest nam lekko jedne zwierzaki karmić drugimi? nie i jeszcze raz nie ,ale nie znaleźliśmy przekonywujących dowodów ,że karma wege będzie im służyć , jak nie wzięlibyśmy tego kota to by umarł lub trafił do schroniska , tam też byłby karmiony karmami (no może mało mięsa ,ale jednak zwierzęta też zostały zabite żeby to wyprodukować), nie wspieramy biznesu handlem żywymi kotami , nasze koty nie są z hodowli czy pseudo hodowli , to był odruch serca
Koty domowe , no same sobie diety nie uzupełnia , po za strachem ( jednak kot wychodzący jest narażony na szereg niebezpieczeństw) kot częściowo karmiony może sobie polować dla polowania czyli zabijać okrutnie dla przyjemności, czyli to tez by obciążało nasze sumienia
Są z nami kochamy je i dbamy jak umiemy wg wiedzy jaką na ten czas posiadamy
 
 
Argumental
Moc jest w Tobie!


Dołączył: 22 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 2018-01-24, 20:34   

Sądzę, że najlepszą wykładnią jest zawsze natura. Nie widać tam kotów zajadających zboża, warzywa i owoce. Czasem odpowiednie ziółko skubną, ale to tajemnica, skąd wiedzą jakie, żeby zdrowieć. ;-)
_________________
Koszulki wegańskie: www.argumental.pl
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-25, 07:31   

margot- nigdy nie wiesz czy dana karma będzie służyć, natomiast info,ze to możliwe jest również publiczne na pubmedzie.
Ps. Karmowke uważam za najgorsza możliwość, ilość zwierząt która wtedy ginie by wyzywic kota jest przerażająca. Jak już się upierac przy mięsie to bym postawiła na bezkregowce a jeśli kregowce to eko-wołowinę chyba...
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-25, 07:32   

No nie wszystkie bezkregowce, bo np.krewetki oceaniczne to również przylow kregowcow
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11